Gdy skończyłam podziękowałam jeszcze raz i poszłam na górę . Usiadłam pod kołdrę i wzięłam laptopa . Włączyłam Skype i miałam wielką nadzieję że Bedzie dostępna Katy . Zacisnęłam mocno pięści , a gdy skype się włączył i zobaczyłam że jest , mało co nie wyszłam z siebie . Od razu nacisnęłam przycisk "wideorozmowa" Nie musiałam długo czekać , już po chwili odebrała . Była taka szczęśliwa , że w końcu rozmawiamy . Opowiedziałam jej wszystko i to przyjemne i to mniej . Była taka wkurwiona na Justina że myślałam że wyskoczy z ekranu i mu przywali . Dzięki niej na mojej twarzy pojawiał się uśmiech , ta osóbka potrafiła zrobic wszystko aby ujrzeć mnie wesołą , często jej sie to udawało . Pogadałyśmy jeszcze chwilę po czym musiałam iść spac . Ochłonąć po całym dniu . Polożyłam laptopa na szafke obok i wunęłam się pod kołdre . Długo nie mogłam zasnąć , przypomnia mi się Justin . Jego pocaunki , objęcia nadal tkwiły mi w głowie . Tęskniłam za nim cholernie , mimo iż bardzo mnie zranił , ja nie potrafiłam o nim zapomnieć . Jego cholernie zmienny charakter wkurzał , potrafil być opiekuńczy , miły innym razem , przyciskał do ściany nie potrafiąc sie opanowac .. egh .. moja głowa była cała zaprzątnięta nim .. Ja nadal coś do niego czułam chociarz wmawiałam sobie i innym że go nienawidzę . Westchnęłam głośno i zakryłam twarz poduszką próbując odejść w krainę snu . Obudzil mnie szum na korytarzy , wstałam zaspana i postanowiłam zobaczyć co się dzieje . Otworzyłam drzwi i ujrzałam Jane i Amy z jakimś chłopakiem i Justina , zatrzasnęłam drzwi . Po jakiego ten głupek tu przylazł . Ugh , Wywróciłam oczami i usiadłam na łóżko . Wzięłam telefon ,okazało się że mam jedną wiadomość , przesunęłam palcem po ekranie ,
*Od : Katy <3 *
Heej Kicia <3
Zapomniałam ci wczoraj powiedzieć żebyś złożyła życzenia swojej mamie i mocno ją ode mnie uściskała . Powodzenia i miłej imprezki ^^ Całuski Katy ;*
Uśmiechnęłam się po czym w pidżamie , czyli mojej koszulce do ud wyszłam z pokoju .
- Jane gdzie mama ?
- Na dole , ej czekaj poznaj Harr'ego To nasz przyjaciel - uśmiechnęła się a chłopak popatrzył w moją stronę
- Cześć , jestem Emily , mów mi Em miło poznać - wyciągnęłam do niego rękę on ją uścisna i odpowiedział :
- Cześć , ja Harry , równiez mi milo - uśmiechnął się pokazując szereg białych zębów .
- Musze iść , miło było
- Okey , pa
Posłałam im lekki uśmiech po czym zbiegłam na duł Justin był z Patty i moją mamą w kuchni . Postanowiłam zachowywać się tak , jakby go tam nie było
- Hej mamuś - dałam jej całusa w policzek po czym wyciągnęłam z lodowki sok
- No cześć myszko , chcesz cos ?
- Niee , chyba - zaśmiałam się - Dzień Dobry Patty
- Cześć Emily - uśmiechnęła się
- Maamo ?
- Tak ?
- Muszę cię mocno uściskać , od Katy
- No to chodź tu do mnie
Podeszłam i mocno ją przytuliłam
- Moja księżniczka
- Aww , mamo kocham cię
- Ja ciebie tez skarbie
- Okey ide na góre , ogarnę się i przu\yjdę pomóc ok ?
- Tak , idź
Usmiechnęłam się - Pa Patty
- Pa Emily
Ruszyłam w stronę schodów , gdy otwierałam drzwi zobaczyłam że nie ide sama . Za mną był Justin . Gdy otworzyłam drzwi pchnął mnie do środka i je zamknął na klucz .
- Co ty kurwa robisz ?!! Wypierdalaj stąd !!
Popatrzył na mnie - oguchnąłeś ?!! Wypierdalaj ! nie chcę cię widziec ! znać , nie chcę miec nic z tobą wspólnego , więc powiem jeszcze raz - wypierdalaj !!
- Emily daj mi coś powiedzieć !
- Nie chce tego słyszeć , czego nie zrozumiałeś w "nie chce mieć nic z tb wspólnego " ?!
- Ale ja nie potrafię , nie ignoruj mnie
- Czy ty się kurwa słyszysz ?! Nie ignoruj mnie ! Czy to ja cię wczoraj zostawiłam , czy to ja miziałam się z inną na twoich oczach , czy to ja wczoraj wogóle nie obchodziłam się twoją osobą ?! NIE !! więc nie masz nic do powiedzenia . Podeszłam do drzwi i je otworzyłam - Do widzenia !
Podszedł do nich i je zamknął przybliżając się do mnie .
Chciałam mu się wyrwac , wrzeszczeć ale zamknął mi buzie ręką .
- Cholernie mi przykro za wczoraj , nie wiem co we mnie wstąpiło ..- próbowałam odwrócić wzrok ale trzymał mnie za podbródek i nie pozwolił spojrzeć gdzie indziej - Proszę cie Em , zależy mi na tobie ,...
- Zależy Ci ? - parsknęłam śmiechem - hmm .. to dlaczego miziasz się z innymi na moich oczach ?!
- Nie jesteśmy razem to o co masz wąty ?
- No właśnie nie jesteśmy więc , odejdź ode mnie i spierdalaj .Daj mi wreszcie spokój .
- Emily do cholery nie wyjdę stąd !
- Tak no to patrz .- Zrobił zdziwioną minę i popatrzył na mnie Ściągnęłam koszulkę zostając tylko w bieliźnie . -Aaaa mamo ! Pomocy , chodź tu szybko ! - udawałam płacz
- Porąbało cię Em cicho
- aaaa mamo !
Do pokoju wbiegł Harry i Jane
- Co się dzieję ? - popatrzył na mnie
- On .. - udawałam płacz i podeszłam do niego przytulając się .Objął mnie po czym złapał za ramiona i popatrzył w oczy , był cały rozłoszczony . - Idź do Jane
Ona przytuliła mnie a Harry podszedł do Justina . Kurwa nie o to mi chodziło , świetnie Em jesteś bardzo mądra ..- Harry stój , on nic mi nie zrobił - złapałam go za ramię ale otrząsnął moją dłoń .
- Co ty sobie kurwa myślisz gnojku jebany ?!!
- Nie nazywaj mnie tak
- Dotknij ją jeszcze raz a ..
- A co ?! - Justin złapał go za koszulkę i zadarł do góry . Już po chwili się bili . Justin oberwał pod oko a Harry w brzuch .
- Przestańcie - weszłam pomiędzy nich . , oczywiście jak mogłam się domyślić nie posłuchali mnie .
- Jane idź po kogoś , szybko !
Moja sis pobiegła na duł .
- Przestańcie do cholery , Harry on mi nic nie zrobił .Uspokójcie się !
Nie działało , przybiegła Jane z mamą , Patty i jakąś kobietą .
- Boże Justin - Patty rzuciła się na nich i oderwała swojego syna . - Jak ty wyglądasz , chodź przyłoże ci lód..
- Nie , nic mi nie jest .. - wyrwał się z jej uścisku i zbiegł na duł
- Justin poczekaj .. !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz